|
Gazeta Lubuska 02.10.2007r. fragmenty wywiadu przeprowadzonego przed otwarciem wystawy "Zielonogórskie impresje" przez red. D.Kuleszyńską do artykułu pt. "Surrealistyczny portret Zielonej Góry".
-Chcę zadziwić siebie i innych tym, co powstaje w mojej wyobrażni. To pańskie motto zaczerpnięte z creda Ryszarda Horowitza, wybitnego fotografika.
-Tak mi ono przyszło do głowy, gdy pracowałem nad wystawą. Zwykle Zielona Góra na pocztówkach i w przekazach medialnych jest bezbarwna i bezosobowa. Poprzez swoje fotografie pragnąłem stworzyć ciekawszy i bogatszy wizerunek Zielonej Góry. Taki trochę surrealistyczny.
-A co panu w Zielonej Górze podoba się najbardziej ?
-Może zabrzmi to przewrotnie, ale najbardziej w naszym mieście podobają mi się ...ludzie
Gazeta Lubuska 28.08.2003r. artykuł L.Kalinowskiego pt. "Lepszy świat" Podtytuł - Pierwsza wystawa zdjęć w technice cyfrowej.
Technologia cyfrowa daje nieograniczone możliwości przekazu. Autor stara się ją wykorzystać, by pokazać inny, może lepszy świat. Stąd fotografie przenoszą nas w bajkowy, kolorowy, poetycki nastrój. Nic dziwnego skoro M.Kniaziuka zawsze interesowało malarstwo, architektura. Artysta przyznaje, że jest mu bliska twórczość S.Dali, Z.Beksińskiego, R.Avedona, a szczególności prekursora cyfrowej obróbki obrazu R.Horowitza...
Gazeta Wyborcza 12.09.2003r. artykuł pt. "Naprawdę jaka jesteś..."
Kobieta wyzwolona, osaczona, zagubiona i starzejąca się to temat wystawy Mirosława Kniaziuka, którą można oglądać w galerii Lubuskiego Teatru Na Balkonie.Ekspozycja składa się z 26 fotogramów wykonanych techniką grafiki komputerowej. Jest to już kolejna wystawa Kniaziuka w Lubuskim Teatrze - w zeszłym roku prezentował serię zdjęć pt. Dziecko. Zielonogórzanin Mirosław Kniaziuk fotografuje od blisko 30 lat. Najpierw współpracował z prasą studencką. Potem uczestniczył w ponad 10 wystawach Grupy Fotografii Artystycznej "Nadodrze..."
Gazeta Lubuska 27/28.09.2003r. fragmenty wywiadu przeprowadzonego przez red. D.Mystkowską do artykułu pt. "Widziane
męskim okiem"
-Co pan czuje, kiedy patrzy na kobietę ?
-Dużą przyjemność.
-A kiedy patrzy pan na kobietę rozebraną?
-Wtedy, jak każdy mężczyzna, patrzę w specyficznie męski sposób. Ale rozumiem podtekst tego pytania. Dla mnie jako fotografika kobieta jest przede wszystkim obiektem, który chcę uwiecznić na kliszy. Kiedy pracuję z nagą modelką, głęboko chowam typowo męskie odczucia. Skupiam się wyłącznie na fotografowaniu, realizuję własne pomysły, trzymam się z góry ustalonej koncepcji.
-To w końcu co jest dla pana najpiękniejsze w kobiecie?
-Jej dusza, oczywiście.
|