





Norwegia to przede wszystkim fiordy, które stały się ikoną kraju. Kiedyś były bazą wypadową dla łodzi Wikingów, później niemieckich U-Bootów. Są labiryntem łączącym się z morzem. Największą sławę zyskał Geirangerfiord / lista UNESCO/, odwiedzany przez ludzi z całego świata. Koniecznie trzeba przepłynąć promem wzdłuż największego i najgłębszego fiordu świata Sognefiord /także lista UNESCO/. Ma 220 km długości i głębokość do 1224 m. Jest głębszy od Morza Północnego.
Norwegia to także lodowce. Jest ich aż 1700, a Jostedalsbreen jest największym w Europie. Miałem okazję dotrzeć do jęzora lodowca, gdzie spływająca woda tworzy niezwykłe, rwące potoki. Polecam także krótki postój przy Trollvegen czyli tzw. ścianie trolli-najwyższej, pionowej -1100 m wysokości-ścianie górskiej Europy. To jednak nic w porównaniu z " Drogą Trolli". Składa się z 11 serpentyn nachylonych pod kątem 180 stopni. Mocne wrażenia potęguje jazda autobusem, gdyż jest bardzo wąsko i można jechać tylko w górę. W Norwegii bardzo dbają o środowisko naturalne. Widziałem przyrodę w jej dziewiczym stanie, niesłychaną czystość w miastach i odkryłem gorące serca mieszkańców tej lodowej krainy.